Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tereny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tereny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 sierpnia 2015

Dzika Dolina


Dzika Dolina

Opis: Jest tutaj mnóstwo jadalnych roślin i zwierząt, wilki przychodzą tu na łowy.


Historia: Miejsce zostało odkryte przez dwóch wojowniczych basiorów, którzy uciekli przed wielkim niebezpieczeństwem. Jeden z nich żartobliwie cisnął kawałkiem dziwnej rośliny w drugiego tak, że owoc rozłupał się. Małe kropelki rozbrysły się wszędzie, aż obydwoje posmakowali dziwnej rośliny. Odrazu poczuli sytość i bardzo przyjemny smak. Postanowili zasiąść tu na stałe i zasadzić mnóstwo tych roślin. Po setkach lat wyrósł cały las z mnóstwem zwierząt, które przybyły do owej doliny. Dzisiaj las jest własnością Watahy Diamentowej Duszy, tym samym pomagając naszej watasze się rozwijać.

Zimowe Samobójstwo

Zimowe Samobójstwo

Opis: Miejsce, gdzie wilki odchodzą z przyczyny depresji albo zawodzących uczuć a także uciekaniem przed niebezpieczeństwem.

Historia: Żaden śmiałek nie mógł przeciwstawić się mroźnym duchom panującym w wielkiej górze. Legenda głosiła, że gdy wypuści się owe duchy, ziemia i góra pokryją się wiecznym śniegiem. Wreszcie znalazł się śmiałek-głupiec, który wspiął się na górę i wyrył lodowym amuletem rysunek na skale. Narysował śnieżnego wilka, którym rzekomo był. Nie wiedział co on zrobił... Duchy wyskoczyły ze skały i wleciały prosto w ciało nieszczęsnego wilka. Musiał poświęcić swe ciało. Ziemia i cała góra pokryła się śniegiem, a lodowate powietrze natychmiast zamroziło wszelakie istoty mieszkające w otoczeniu góry. Wieczny śnieg i lodowy wilk stały się przestrogą dla innych. Górę nazwano "Zimowe Samobójstwo" przez jednego wilka, ktòry przez swoją głupotę poświęcił swoje życie i życie innych.

Mroźna Puszcza

Mroźna Puszcza

Opis: Wilki razem ze swoimi wrogami przyjmują tutaj pojedynki. Bardzo mroźno i nieprzyjemnie.

Historia: Dawno temu, gdy wilki dostawały dopiero moce, dwóch braci odeszło od swojego stada. Obydwoje twierdzili, że muszą znaleźć swoje powołanie. Mieli wilczą moc zmieniania się w człowieka.
Pewnej nocy jeden z braci odszedł dosyć daleko od swojego brata. Był szczęśliwy, że jest sam. W końcu może powyżywać się na innych istotach. Zabijał mnóstwo saren i młodych zajączków. Śmiał się przy tym morderczo, a jego wycie niosło się coraz wyżej i wyżej. Aż pojawił się jego starszy brat. Zauważył, że morduje bezbronne zwierzęta. Cisnął w nim wielkie metaliczne młoty, które ogłuszyły młodszego z wilków. Przez chwilę tak leżał, ale wstał i rzucił się na starszego brata. Młodszy był jednak silniejszy, jego powołanie było zabijaniem. Przegryzł szyję biednemu bratu a ten skonał w jego łapach. Po kilku minutach młodszy z nich ocknął się z transu i uświadomił sobie co zrobił. Zostawił miejsce zabójstw i uciekł najdalej jak tylko mógł. Nikt nie wie co się z nim stało, ale niósł ze sobą śmierć. Miejsce śmierci jednego z brata nazwano "Mroźna Puszcza" ze względu na ilość morderstw zrobionych z zimną krwią. Do dzisiaj w tym miejscu wilki toczą ze sobą walki i pojedynki.

Fioletowa Wybranka

Fioletowa Wybranka

Opis: W tym miejscu basiory oświadczają się waderom, lub wyznają miłość.

Historia: Kiedyś to miejsce było opuszczałe. Nikt w nim nie mieszkał, niewiadomo dlaczego. Ale pewnego dnia do lasu przybyła para wilków. On był wilkiem księżyca, a ona wilkiem miłości. Zakochali się w sobie na zabój.
Codziennie siadali przy jeziorze wpatrując się w odbicie księżyca na tafli wody. Mówili do siebie "Na zawsze będę cię kochać" dzień w dzień przy tym samym jeziorze. Pewnego dnia w lesie pojawiły się inne zwierzęta. Niedźwiedzie, konie, dzikie koty a nawet małe gryzonie. Wadera była głodna, więc basior poszedł upolować jakąś zwierzynę. Zauważył samego, młodego niedźwiadka. Bez zastanowienia cisnął w niego miecz z wielkim światłem księżyca. Gdy podszedł do nieżywego już niedźwiadka, usłyszał wielki ryk niedźwiedzia. Niedźwiedzica uderzyła wilka ogromną łapą, a potem zanurzyła kły w jego klatce piersiowej. Gdy skończyła, wzięła swoje dziecko i odeszła... Po chwili wadera pojawiła się na miejscu. Zobaczyła umierającego ukochanego. Z płaczem uklękła przy nim i próbowała go uzdrowić magią miłości, ale on złapał ją za łapę. "Miłość na wieki. Patrz na księżyc. Ja zawsze będę przy tobie" Wypowiedział te słowa i umarł. Wadera nie mogła tego znieść. Płakała niemiłosiernie i tuliła już nieżywego ukochanego. Nie wiedziała, że zaczyna się świecić. Nie obchodziło ją nic, tylko płacz i basior. Po chwili jej ciało zmieniło się w fioletowy pył, a las zmienił się w Fioletową Wybrankę. Do dzisiaj w nocy, fioletowe kwiaty odbijają blask księżyca, upamiętniając, że dusze tych wilków na zawsze były ze sobą połączone.

Las Wschodzącego Słońca


Las Wschodzącego Słońca

Opis: Tutaj wilki przychodzą żeby odpocząć i ochłonąć. Wiele wader urządza sobie tutaj "babskie wieczory".

Historia: Czy przyjaźń może zaskoczyć? Oczywiście, że tak. Tak też było w przyjaźni 4 wader, które traktowały się jak siostry. Wszystkie z nich spotykały się przy strumyku wody i rozmawiały od rana do wieczora. W dniu, którym księżyc był w pełni wszystkie spotkały się w tym samym miejscu. Niestety jedna z nich oświadczyła, że ten wieczór spędzi z wybrankiem. Wadery oburzyły się, że teraz przekłada miłość ponad przyjaźń od lat. Ta pierwsza zaprzeczyła, ale reszta nie wierzyła jej. Odeszła smutna do wybranka, któremu powiedziała, że nie mogą być razem. Basior zdenerwował się, że przekłada przyjaźń ponad prawdziwą miłość. Wadera rozpłakała się i uciekła do strumienia. Jej przyjaciółki czekały na nią. Postanowiła, że przeprosi je wszystkie. Podeszła bardzo cicho i nawiasem mówiąc, przeprosiła. Wszystkie cztery przytuliły się, ale poczuły, że coś jest z nimi nie tak. Spojrzały na siebie i wiedziały co się stało. Wszystkie oddzieliły się i wpłynęły w głąb jednej rzeczy. Strumyk, drzewo, trawa i ciepłe powietrze. Jedyne co usłyszały to nieznajomy głos "Nic nie może zniszczyć tak wielkiej przyjaźni". Teraz
miejsce prześladują śmiechy, a wszyscy którzy tam się znajdują, mają ochotę zawrzeć nowe przyjaźnie.